ANNA I JA - wspomnienia fanów

Kinga Adamska

RPAnna Jantar - osoba przy której trwam niezmiennie już prawie od dwóch lat, moja idolka i zarazem osoba, która jest mi bardzo bliska. Dlaczego? Tak do końca nie wiem, ale podejrzewam, że wpływ na to ma fakt, jakim była człowiekiem. To, że była niesamowicie otwarta na ludzi i mimo swojej nieśmiałości zawładnęła polską estradą na wiele lat.

Podziwiam ją za wytrwałość (mimo kilku nieudanych występów nadal występowała na festiwalu w Opolu), za to że zapytana o wdzięk i urodę, będąc u szczytu sławy odpowiedziała: "Pragnę, aby zdobiło mnie przede wszystkim serce, które stoi otworem dla wszystkich ludzi".

Anna Jantar jest dla mnie kimś w rodzaju przyjaciela, który nigdy mnie nie zawiódł, osoby, która jest ze mną wszędzie za sprawą piosenek, filmów, zdjęć i książek. Poza tym często mam wrażenie, że jest gdzieś obok mnie. Wiem, że to dziwne, jej obecność mają prawo odczuwać jej bliscy, rodzina, przyjaciele... ale nie ja. Nic na to nie poradzę, że czasem mam wrażenie, że Ania jest gdzieś blisko...

Jest dla mnie też wzorem, chciałabym być taka jak ona, chciałabym umieć otworzyć się na ludzi i zachować skromność mimo wszystko...