Dzisiaj

Ja minę, ty miniesz…

          "Ja minę, ty miniesz…" - Halina Poświatowska w tych prostych słowach swojego wiersza przypomina, że przemijanie jest wplecione w nasze życie. Przemijanie i nieuchronne z tym pożegnania. 1 listopada zwalniamy na moment tempo życia, zastanawiamy się nad przemijaniem właśnie i wspominamy tych wszystkich, z którymi los pozwolił nam się spotkać.

          "Pozwolił nam los"- to tytuł piosenki, którą Anna Jantar nagrała w 1979 roku. Kiedy wracała z Nowego Jorku do Warszawy w marcu 1980 roku utwór ten znajdował się na pierwszym miejscu listy przebojów Studia Gama. Finał tej podróży jest znany. Przebój natychmiast zdjęto z anteny. Twórców tego utworu niestety nie ma już wśród nas. Wspomnijmy ich dzisiaj.

           Bogusław Mec (1947-2012), którego Anna zaprosiła do zaśpiewania tej piosenki w duecie wspominał po latach, że nagranie odbywało się w katowickim studiu Polskiego Radia. - Przyjechała taksówką, z Warszawy do Łodzi i porwała mnie do Katowic, byśmy nagrali "Pozwolił nam los". Jaką była osobą? Świetną kumpelą. Pierwszy wyjazd o Ameryki miałem dzięki niej. "Trelowała" na mój temat, uruchomiła kontakty i pojechałem tam śpiewać... 

           Po śmierci Anny wokalista często wracał do tego utworu, zresztą nagrał go ponownie z Kasią Klich w 2008 roku. Mało kto wie, że oprócz tego, że był świetnym wokalistą projektował także ubiory. Był w końcu absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Łodzi. Ale to przecież dzięki takim przebojom jak: "Z wielkiej nieśmiałości", "Na pozór", czy "Jej portret" pozostał w naszej pamięci. Długo i ciężko chorował. Przegrał z białaczką w marcu ubiegłego roku. Kilka miesięcy temu ukazała się książka "Bim bam bom, mogę wszystko. Historia Bogusława Meca" autorstwa Macieja Wasilewskiego.

           Jerzy Dąbrowski (1933-1992) - dziennikarz radiowy, poeta, satyryk. Był autorem słów do jednych z najpiękniejszych piosenek Anny Jantar (wspomniany "Pozwolił nam los", "Ktoś między nami"). To on wpadł na pomysł nagrania utworu pt. "Słoń to wielka frajda", który przygotowywano na Dzień Dziecka. Był gotowy tekst, zgoda Anny Jantar, zarezerwowano studio. Kłopot wynikał tylko z faktu, że nie było podkładu muzycznego. Ale i temu można było zaradzić. Wykorzystano bowiem do tego znany przebój Giglioli Cinquetti pt. "Zum, zum, zum". Nie było dużo czasu. Wyciszono wokal włoskiej piosenkarki i na oryginalną taśmę nałożono głos Anny Jantar. 1 czerwca utwór pojawił się na antenie i nikt nie zorientował się jaki trik zastosowano.

           Jerzy Dąbrowski jest twórcą nieśmiertelnego "Puszka - Okruszka", ale także wielu innych tekstów piosenek, niezwykle wzruszających i chwytających za serce ("Życia mała garść", "Ballady ćwierć, ballady pół", "Idę już"). Przez 27 lat był dziennikarzem bardzo popularnego magazynu radiowego "Muzyka i aktualności". Uwielbiał muzykę operową. Zmarł 8 listopada 1992 roku.

            Jarosław Kukulski (1944-2010) - kompozytor. Po śmierci Anny Jantar często powtarzał, że piosenkę "Pozwolił nam los" los darzy szczególnym sentymentem. To jeden z ostatnich utworów, jakie napisał dla swojej żony. Śmierć Anny była ciosem, który głęboko odbił się na jego twórczości. Po jej odejściu napisał musical: "Wielki świat" oraz muzykę do filmów: "Diabelskie szczęście", "Komedianci z wczorajszej ulicy". To była już zupełnie inna muzyka, inny Jarosław Kukulski, bardziej dojrzały, muzycznie wyrafinowany. W 1984 roku przygotowywał swój autorski program telewizyjny i zaproponował swojej córce zaśpiewanie piosenki pt. "Co powie tata". Popularność tego utworu przerosła wszelkie oczekiwania. Tak też rozpoczęła się przygoda Natalii Kukulskiej z profesjonalnym śpiewaniem. Przeboje Jarosława Kukulskiego to temat na osobną pracę, jest ich mnóstwo. Śpiewali je najlepsi polscy artyści, a nagród i wyróżnień, jakie otrzymał trudno policzyć. Zmarł 13 września 2010 roku po długiej i ciężkiej chorobie.

            Nic nie może wiecznie trwać, ale czy musi trwać tak krótko? Annie Jantar udało się, na szczęście w ciągu jej bardzo krótkiego życia zebrać wokół siebie ludzi szczególnych, wybitnych twórców, ale także wspaniałych kompanów, przyjaciół. Los pozwolił im się razem spotkać i tworzyć, niestety nie na długo.

           W ubiegłą sobotę, 26 października w trzecim notowaniu Listy Wielkich Przebojów Radia ZET Gold, Anna Jantar okazała się ponownie bezkonkurencyjna. Przebój pt. "Nic nie może wiecznie trwać" okazał się numerem jeden trzeciego notowania!

            Universal Music Polska wydał dosłownie kilka dni temu dwupłytowe wydawnictwo pt.  "Prawdziwe złote przeboje". Nie zabrakło na nim piosenki: "Tyle słońca w całym mieście"! 

radio złote przeboje 

Polecamy w najbliższych dniach programy wspomnieniowe z Anną Jantar:
01.11.2013 - godz. 23:40 TVP Historia - "Koncert jakiego nie będzie" (2007)
01.11.2013 - godz. 23:40 TVP Rozrywka - "Tyle słońca - przeboje Anny Jantar" - część I koncertu zrealizowanego w 20. rocznicę śmierci. 
02.11.2013 - godz. 0:50 TVP Rozrywka - "Tyle słońca - przeboje Anny Jantar" - część II
02.11.2013 - godz. 17:00 w sieciach kablowych na kanale Kino Polska Muzyka - "Bez próby – Wspomnienie o Annie Jantar" (1985)

              Pamięć trwa…

Złota kolekcja

               Firma EMI Music Polska wprowadziła właśnie na rynek reedycję Złotej Kolekcji. Album Anny Jantar pt. "Radość najpiękniejszych lat" (premiera w roku 2000) oraz zestaw płyt: "Radość najpiękniejszych lat" i " Spocząć"(premiera 2010) ze zmienioną okładką można więc ponownie kupić w sklepach. O wydawnictwie szerzej na stronie http://zlota-kolekcja.pl. Zestaw piosenek na wznowionych płytach znajduje się natomiast w zakładce "Dyskografia".

 Anna Jantar złota kolekcja

Pozwolił nam los...

- W 1968 roku byłem oboistą w Filharmonii Zielonogórskiej i wygrałem dwa ogólnopolskie konkursy na piosenkę. Zaraz po tym zaproponowano mi kierownictwo muzyczne Estrady Lubuskiej i założenie zespołu, by krzewić patriotyzm lokalny. Estrada Lubuska była wtedy bardzo mocna, bo miała Jacka Lecha i Trubadurów. Nasz nowy zespół miał się nazywać Zieloni albo Waganci. Wybraliśmy to drugie.

- Zieloni byliśmy co najmniej dwa razy w tygodniu, z powodu, powiedzmy, bliskości lokalnej wytwórni wódek. A Waganci to była nazwa bardzo na topie. Modnie było nazywać się jak dawni wędrowni grajkowie, Skaldowie, Trubadurzy...

- Sześciu sprawnych, silnych mężczyzn. Codziennie siłowaliśmy się na rękę no i koncertowaliśmy, zyskując lokalną, lubuską sławę. Kiedyś usłyszał o nas Mateusz Święcicki.

- Nie podobało nam się, że brzmieliśmy podobnie do Trubadurów i No To Co. Zorganizowaliśmy casting i wygrała Ania. Śpiewała "Mówiły mu" Maryli Rodowicz i jakąś wysoce atystyczną piosenkę skomponowaną na Famę. Zachwyciła mnie absolutnie.

- Była bardzo szczupła i żeby nogi wydawały się zgrabniejsze, lekko je uginała, tak trochę po kaczemu. Całe życie miała kompleks nóg, chociaż z czasem lekko się zaokrągliła i nogi stały się super zgrabne.

źródło: Super Express - fragment wywiadu udzielonego przez Jarosława Kukulskiego Krzysztofowi Szewczykowi.

Mijają dziś 3 lata od śmierci Jarosława Kukulskiego. Pamiętamy...

Wśród cekinów, świecidełek...

Wśród cekinów, świecidełek
I w kamyczków różnych gronie
Jantar zawsze szlachetnością
I niezwykłym blaskiem płonie

                                        Lancet

                Szlachetność i blask Anny Jantar dostrzegł nie tylko Lancet pisząc tę fraszkę. Cechy te zauważyło tysiące wiernych słuchaczy, którzy nie zapominają o bursztynowej dziewczynie do dziś. Ta pamięć wciąż trwa… Wzruszającym wydarzeniem tegorocznego festiwalu w Opolu było pojawienie się Natalii Kukulskiej, która swój występ rozpoczęła piosenką "Radość najpiękniejszych lat". Było więc na początku sentymentalnie i nastrojowo, ale już drugi utwór, a właściwie medley - połączenie bardzo światłoczułych piosenek: "Tyle słońca w całym mieście" i "Światło" spowodował żywiołową reakcję publiczności. "Opole! Kocham Cię!" - ten koncert wciąż się wspomina i mimo krytyk i uwag, złośliwości i niedociągnięć festiwal w Opolu wciąż się jakoś trzyma i to od 50 lat! Warto dodać jeszcze, że w tym roku nagrodę im. Anny Jantar wręczono fenomenalnej Natalii Sikorze, która wygrała Debiuty śpiewając utwór z repertuaru Maryli Rodowicz pt. "Konie".

              Wakacje w pełni, w tym samym czasie w sieci pojawiło się wiele plebiscytów, list przebojów na których często pojawiają się piosenki Anny Jantar. Oto kilka z nich, gdzie można głosować na przeboje bursztynowej dziewczyny, w szczególności na utwór "Tyle słońca w całym mieście", który jest absolutnie numerem jeden w  większości tych zestawień.

 - Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki http://ppr1.polskieradio.pl

- Wakacyjna Lista Przebojów Radia Zet Gold http://warszawa.zetgold.pl

- Wakacyjny Przebój Wszech Czasów Radia Złote Przeboje http://topwszechczasow.pl

- Twoja Lista Przebojów kanału Kino Polska Muzyka http://lista.kinopolskamuzyka.pl

                TVP Historia natomiast szykuje nam wkrótce piękną niespodziankę.

Do popularnego nadmorskiego kurortu przyjeżdża znana piosenkarka. Pojawienie się gwiazdy ożywia znudzone towarzystwo… 26 lipca - w imieniny Anny - o godz. 10.05 przewidziana jest emisja programu archiwalnego pt. Wakacje z Anną (powtórka - 27 lipca o godz. 1.20). Program ten nagrano w 1976 roku. Reżyserem był Zbigniew Czeski, a obok Anny Jantar wystąpili w nim: czechosłowacka piosenkarka Jana Matysowa z zespołem Junior, Tadeusz Drozda, Władysław Komar, Krzysztof Litwin oraz Jacek Nieżychowski. W programie można zobaczyć również krótkie wspomnienie z festiwalu w Sopocie (1976), na którym wręczono Annie Jantar pierwszą Złotą Płytę! 

            Anna Jantar zawsze uważnie obserwowała światowe gwiazdy estrady. Wielokrotnie opowiadała o swoich fascynacjach muzyką takich piosenkarzy jak: Stevie Wonder, Olivia Newton - John, Dee Dee Bridgewater, czy Donna Summer. Do jednego z programów telewizyjnych pt. "Światowe przeboje po polsku" nagrała przebój grupy ABBA pt. "Hasta Mañana". Piosenkę tę śpiewała Agnetha Fältskog, która w maju tego roku wydała swoją nową płytę. Może to być świetna propozycja na trwające właśnie lato, bo głos Agnethy brzmi jak dawniej, a utwory chociaż wszystkie są zupełnie nowe, przypominają trochę lata 70 -te i największe sukcesy zespołu ABBA. Na pewno warto sięgnąć po tę pozycję.

 abba

63. urodziny

               Co łączy Ferdynarda IV - wielkiego księcia Toskanii, aktorkę Judy Garland, albo niezapomnianą Violettę Villas z Anną Jantar? Wydawałoby się, że niewiele. Oprócz tego, że wszystkie te osoby były nietuzinkowe i niesłychanie charyzmatyczne mają jeszcze jeden wspólny mianownik - datę urodzenia 10 czerwca.

              Dzisiaj Anna Jantar obchodziłaby swoje 63. urodziny. Już od wielu lat data ta często zbiega się z fesiwalowymi emocjami w Opolu. W ubiegłym roku "Życia mała garść" Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego uświadomiła wszystkim, jak bardzo mocno twórczość tej pary wpłynęła na jakość naszego życia. Płyta DVD z zapisem tego koncertu przypomina dzisiaj te magiczne chwile w opolskim amfiteatrze. W najbliższy piątek rozpocznie się kolejny, tym razem Jubileuszowy Krajowy Festiwal Piosenki w Opolu. Po raz 50. zabrzmi znany sygnał, będą wspomnienia i przeboje. Szczególnie ciekawie zapowiada się koncert niedzielny pt. "Opole! Kocham Cię!", w którym wystąpi m.in. Natalia Kukulska. Z okazji jubileuszu festiwalu ukażą się także w sklepach muzycznych płyty zatytułowane "50 największych przebojów", na których usłyszeć będzie można m.in. piosenkę wiecznie zieloną, czyli nasz wspaniały polski evergreen ... "Najtrudniejszy pierwszy krok".

opole CD Anna Jantar

 A w poniedziałek, 10 czerwca w TVP 2 w "Pytaniu na śniadanie" o godz. 10.10 - Natalia Kukulska będzie opowiadać o swojej mamie. Zapraszamy!

Mamo...

Mamo,

             to trudne… napisać do Ciebie list. Przecież Ty wszystko wiesz. Udało mi się wiele myśli skierowanych do Ciebie zawrzeć w piosence "Po tamtej stronie": "Prawie nie pamiętam nas, nawet trudno zrozumieć, za kim tęsknie tak" albo "Po swojemu Ciebie znam, myślę, że właśnie taka mogłabyś być, jaką stworzyłam, gdy brakowało mi Ciebie". A zabrakło mi Ciebie, kiedy miałam cztery lata. Wielu rzeczy z naszego wspólnego życia nie pamiętam. Za to widzę, jak wiele zdążyłaś w tak młodym wieku osiągnąć. Jak się mocno zapisałaś w pamięci i sercach ludzi. Wiekiem już Cię przerosłam o osiem lat! Mam 37, Ty miałaś 29, kiedy zginęłaś. Zawsze się zastanawiam, jaka byłabyś dziś. Myślę, że nadal kreatywna… Twoich fanów cały czas przybywa. Do dzisiaj mam tego sygnały. Jesteś dla nich ważna, wracają do Ciebie jak do jakiegoś źródła. To właśnie jest dla mnie najcenniejsze, co po sobie zostawiłaś. Nie kariera, nie piosenki, chociaż jestem z nich dumna.

             Ostatnio myślami byłam mocno z Wami… Z Tobą i Tatą. Wasze utwory zyskały nowe życie w aranżacji Adasia Sztaby na koncercie "Życia mała garść". Koncert w Opolu nie był moją inicjatywą, tylko opolan. Nic jednak się nie dzieje przypadkiem. Dopiero jak się odbył, poczułam, jak był mnie, i nie tylko mnie, potrzebny. On i płyta DVD to rodzaj niematerialnego pomnika dla Was. Rozmowy przeprowadzone z osobami, które Was znały, wzbogaciły mnie bardzo. To niesamowite przeżycie poznać nowe historie o Tobie. Choć nigdy tak się nie postrzegałaś - byłaś gwiazdą.

            Podobno wystarczyło, że weszłaś, a już Cię zauważano. Bardzo mi się spodobało odkrycie, że byłaś szalona i wyluzowana! Zbyszek Hołdys mówił mi, że gdy śpiewaliście w duecie "Ktoś między nami", to rozpraszałaś go zezem, po czym z poważną miną zwracałaś się do widzów i swoją partię śpiewałaś z pełnym uczuciem. Czyli nie tylko po Tacie mam to, że chodzą mi czasem głupoty po głowie. Dla zespołu byłaś kumpelą, Anką. Po koncercie zapraszałaś ich do swojego pokoju w hotelu, szykowałaś kanapki - szynka, ogórek, robiłaś herbatę.

           Ludzie, którzy Cię znali, uważają, że mamy wiele cech wspólnych. "Tak samo Ania robiła" - słyszę. Ciebie i mnie wychowywała babcia. Wiem, że cierpiałaś, że nie mogłaś mi poświęcić dużo czasu i zabierałaś z sobą na koncerty. Robiłam tak samo, kiedy moje dzieci były mniejsze. Przez to, że tak szybko odeszłaś, cały czas mam poczucie, że wszystko trwa tak krótko. Staram się zdążyć wszystkim nacieszyć. Nie przegapić ważnych chwil.

Natalia

 

Źródło: "ELLE" Nr 224 (Maj 2013)

Anna Jantar Natalia Kukulska

Radiowa lista przebojów

        "Ze swym słońcem piosenkarka powraca na pierwsze miejsce notowania "Przebojów Przyjaciół Radiowej Jedynki". Może złaknieni słońca po długiej zimie słuchacze chcą słuchać radosnych piosenek?" - czytamy na stronach interenetowych Polskiego Radia.

                Głosujemy więc dalej - kolejna odsłona radiowej listy przebojów w najbliższy piątek. Szczegóły pod adresem: http://ppr1.polskieradio.pl

To jasne jest jak słońce, to proste jest jak drut! - czyli "Piosenki tylko dla dorosłych"

               1 czerwca 1979 roku i audycja telewizyjna z okazji Dnia Dziecka pod tytułem "Piosenki tylko dla dorosłych". Przypominamy dzisiaj teledysk, który właśnie wtedy miał swoja premierę. "Jasne jak słońce" to cudowne zestawienie talentu Jana Brzechwy (autora wiersza) z bardzo melodyjnym utworem Jarosława Kukulskiego. To również piękny dokument i zarazem jedyne zarejestrowane spotkanie w telewizyjnym studiu matki i córki - pamiątka szczególna, materiał wzruszający i niezwykle poruszający. Właściwie premiera tego utworu na stronie Anny powinna nastąpić 1 czerwca, ale … zrobiliśmy wyjątek - tak po prostu, na wiosnę!

             Słowa Jana Brzechwy są zgrabne i dowcipne, bo sroka nogi dwie ma, a do grania słoń nie potrzebuje nut - hmm…  Gdy wierzgnąć kogoś kogoś koń chce, w tył wierzga, a nie w przód! To oczywiste i prawdziwe. Właśnie pojecie "prawdziwe" w dzisiejszych czasach jakby zdewaluowało się trochę. Nawet Brzechwa nie miał takiej fantazji, jak dzisiejsze tabloidy, bulwarówki przeróżne i portaliki kolorowe. Pozostaje mieć tylko nadzieję, ze uważny i inteligenty czytelnik odróżni prawdę od fałszu, prawdziwe dziennikarstwo od grafomanii i to … co jasne jest jak słonce i każdy o tym wie! ;-)

            Zapraszamy do zakładki "Wideo".

 P.S. Przypominamy cały czas o głosowaniu na przeboje Anny Jantar, o których pisaliśmy w poprzedniej aktualizacji.

Plebiscyty, konkursy, głosowania...

W oczekiwaniu na upragnioną wiosnę, dzisiaj kilka słów o konkursach i plebiscytach, które w ostatnim czasie pojawiły się na portalach internetowych.

             Wybierzmy superhit opolskiego festiwalu - taki tytuł nosi konkurs organizowany przez Nową Trybunę Opolską z okazji 50-lecia festiwalu w Opolu. W czerwcu szykuje się więc wielki jubileusz, czy piosenka "Tyle słońca w całym mieście" stanie się superhitem Opola? To zależy także od nas. A głosować można wysyłając SMS pod nr 71466 o treści hit.33 Koszt SMS-a wynosi 1,23 zł. Szczegóły pod: http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130318/FESTIWAL20/130319532&sectioncat=photostory11

             Z kolei Polskie Radio publikuje listę przebojów Przyjaciół Radiowej Jedynki.  Zobacz: http://ppr1.polskieradio.pl. I tutaj również "Tyle słońca…" cieszy się niesłabnącą popularnością i w chwili obecnej znajduje sią na miejscu pierwszym!

              Telewizyjny kanał rozrywkowy pokazujący nagrania tylko polskiej muzyki Kino Polska Muzyka stale przypomina wiecznie zielone przeboje, których słuchali nasi rodzice i dziadkowie - http://lista.kinopolskamuzyka.pl. Na liście przebojów od wielu tygodni znajdują się piosenki: Za każdy uśmiech i Staruszek świat.

              Zapraszamy do głosowania…. na piosenki wiecznie zielone, które zawsze będą nam towarzyszyć.

 ___________________________________________________________________

Ponadto zapraszamy do lektury miesięcznika "ELLE", w którym wyjątkowy list. List Natalii Kukulskiej do swojej mamy. Osobisty, wzruszający, bardzo szczery…

              W internecie na stronach portalu ONET piękne zestawienie: Anna Jantar i Anna German. Wspomnienie dwóch genialnych artystek, których słowiański głos wzrusza do dzisiaj… http://zyciegwiazd.onet.pl/359407,0,anna-german-i-anna-jantar-co-je-laczylo,fotonews_detail.html (Materiał ten pochodzi pierwotnie z tygodnika "Na żywo" i jest autorstwa Iwony Aleksandrowskiej)

33 lata bez Ani...

             Jaka byłaby Anna Jantar dziś? Czy odnalazłaby się w dzisiejszej muzycznej rzeczywistości? Jaką reakcję wzbudziłyby u niej np. raperskie wykonania jej przebojów… Może podobnie, jak jej wielkie koleżanki po fachu: Olivia Newton – John, czy Frida Lyngstad z Abby wydawałaby coraz lepsze, wyrafinowane muzycznie płyty… Nigdy nie dowiemy się, dokąd poprowadziłoby ją jej zamiłowanie do muzyki i jej wrażliwość. Przyjaciele i znajomi Ani podkreślają, że była otwarta na każdy rodzaj sztuki, poszukiwała, potrafiła zgromadzić wokół siebie muzyków, którzy dopiero po jej śmierci stali się sławni i docenieni - ona dostrzegła ich talent jako pierwsza.

             14 marca to data szeroko komentowana w mediach, ten dzień stał się już pewnego rodzaju symbolem. To pożegnanie gwiazdy, dziewczyny zawsze uśmiechniętej, wesołej, przyjacielskiej i niesłychanie zachłannej na życie, która miała tak naprawdę dopiero pokazać całemu światu na co ją stać. Mijają 33 lata od Jej śmierci...

             Dzisiejszemu pokoleniu Anna Jantar znana jest przede wszystkim z przekazów telewizyjnych i radiowych. Często obraz ten nie jest do końca prawdziwy, lubimy przecież idealizować, dopisywać komuś cechy, których wcale nie miał. Aby jej wizerunek stał się bardziej realny i zgodny z prawdą poprosiliśmy przyjaciół Anny Jantar o kilka wspomnień "bursztynowej dziewczyny". Ich wybór nie był przypadkowy, każda z tych postaci miała okazję spotykać się z Anną w trakcie jej ostatniego pobytu w Ameryce w 1980 roku, a niektórzy widzieli ją dosłownie na kilka godzin przed tragedią. Wspomnienia dotarły do nas z różnych stron świata. Basia Trzetrzelewska (Londyn) wspomina jej zniewalający uśmiech, Urszula Dudziak (Warszawa) ma nadal przed oczami wspólne zakupy w Nowym Jorku, Izabela Skrybant - Dziewiątkowska (Wrocław) pamięta wciąż jej słowa: "Nie chcę lecieć sama…". Wreszcie Adam Glinka (Chicago) – muzyk z zespołu TRAGAP z fotograficzną wręcz dokładnością wspomina drogę na lotnisko, kiedy odprowadzał Ją w … ostatnią podroż.

Wartość tych słów jest nieoceniona.
Na pewno posłuchamy dzisiaj głosu Anny Jantar, zabrzmią dawne przeboje, powrócą wspomnienia. Kolejny raz na dalekim warszawskim Wawrzyszewie będą świecić się lampki, symbolizujące metafizyczną więź z artystką, która chociaż odeszła … nadal jest.

           Polecamy dzisiaj szczególnie:

na oficjalnej stronie Anny:

-          Wspomnienia przyjaciół Anny Jantar – zakładka “Wspomnienia”
-          Nigdy dotąd niepublikowane zdjęcia pochodzące z archiwum prywatnego Natalii Kukulskiej. Można znaleźć je w "Fotografiach" - sesję zatytułowaliśmy po prostu: W podróży... Anna Jantar wraz z zespołem, Jarosławem Kukulskim i małą Natalką! Wzruszającą jest to pamiątka.
-          Unikatowe nagranie z programu telewizyjnego “Die aktuelle Schaubude” z Niemiec - z września 1976 roku z piosenką “Staruszek świat” – zaśpiewaną po niemiecku – w zakładce “Wideo”

w telewizji:
-          TVP Kultura (15.03) godz. 12.00 - "Tyle słońca w całym mieście". Niezapomniane przeboje Anny Jantar – powtórka koncertu przygotowanego w 20. rocznicę śmierci Anny Jantar

oraz strony internetowe:

-          www.nataliakukulska.pl
-          www.jaroslawkukulski.com
-          www.bursztynowa-dziewczyna.pl
-          http://muzyka.onet.pl

      Pamiętamy...