Dzisiaj

66 rocznica urodzin Anny i ... herbaciane fusy!


Anna Jantar          Była bardzo bezpośrednia, spontaniczna i żywiołowa. Po koncertach lubiła spotkać się ze swoją publicznością. Te spotkania w garderobie trwały do późnych godzin nocnych, dopiero interwencja Jej menadżera pozwoliła pojechać Jej do domu. Muzycy z zespołu Perfect wspominają do dziś... Jej kanapki! Tak, potrafiła wszystkim członkom zespołu przygotować kanapki po koncercie. Taki zwykły ludzki odruch, koleżeński. Nie widziano jej nigdy zmęczonej. Zawsze pełna życia, szalonych pomysłów i dobrych żartów. Z dystansem i zdrowym podejściem do świata. Bardzo często podróżowała do USA, kraju który w latach 70-tych był symbolem dobrobytu, marzeniem wielu Polaków, bezkrytycznie postrzeganym nawet przez największe polskie gwiazdy estrady, które tam występowały. Ona żartowała i mówiła: "Stany Zjednoczone to kraj kontrastów. Obok małych domów - duże domy!". Tych bardzo osobistych i często żartobliwych wspomnień z Anną Jantar w roli głównej zachowało się sporo do dzisiaj. W 1975 roku Anna wyjechała wraz ze Sławą Przybylską na koncerty do Kanady. Była zachwycona tym krajem, jego różnorodnością, niespotykanym w Europie krajobrazami, ale również kanadyjską publicznością, która także przychodziła na koncerty polskich artystów. Tej wyprawie Sława Przybylska wraz ze swym mężem Janem Krzyżanowskim dodali, we wspomnieniach publikowanych dziś na stronie, trochę pikanterii. A sprawa dotyczy pozostawionych w umywalce fusów herbacianych. Kto? Dlaczego? I jakie były tego konsekwencje? Zapraszamy do Działu Wspomnień właśnie dziś - w 66 rocznicę urodzin Anny Jantar. Takie anegdoty dowodzą, że była zwykłym, szczerym człowiekiem. I na tym też polegała jej ogromna siła.

W sklepach muzycznych od kilku dni nabyć można wznowiony przez Polskie Nagrania czteropłytowy box pt. Wielka Dama. Wydawnictwo to ukazało się pierwszy raz dokładnie sześć lat temu. Jest to publikacja szczególna, ukazująca Anię nie tylko jako piosenkarkę wychwalającą uroki słońca w mieście! Poszukiwała i eksperymentowała. Zaśpiewała nawet auf Deutsch, wzięła na warsztat piosenki przedwojenne, by w końcu zmierzyć się z modlitwą i zaśpiewać o kruchości ludzkiego życia. Polecamy to wydawnictwo. Wielka Dama niech zaśpiewa dziś jeszcze raz!

Wielka Dama (Reedycja)

anna jantar wielka dana 4cd

Na dzień 3 czerwca zapowiedziano reedycję jubileuszowego, ekskluzywnego albumu Anny Jantar pt. Wielka Dama. Wydawnictwo to ukazało się 6 lat temu. Tym razem wydania płyt podjęły się Polskie Nagrania (Warner Music Poland) Nr katalogowy: 19691992

Słuchając piosenek Anny Jantar, tych mniej znanych i tych wielkich przebojów, zawsze odczuwamy olbrzymi niedosyt, chciałoby się słuchać więcej i więcej... Zaśpiewała tak wiele i zarazem niewystarczająco dużo. Dała radość i szczęście. Dzisiaj można powiedzieć: jak to dobrze, że była z nami. Utalentowana, niosąca w trudnych przecież czasach niepoprawny wręcz optymizm, piosenkarka, artystka, którą pokochano za talent, ale i za to, że była wspaniałym, prostolinijnym człowiekiem. Może miała wady, tylko kto o nich dzisiaj pamięta?

Z sentymentem wspominana jest przez pokolenie, którego młodość przypadła na okres "nieomylnej władzy", kiedy wyjazd za granicę był prawie cudem i kiedy adaptery Bambino niemiłosiernie zdzierały płyty na prywatkach. Na nowo odkrywana jest natomiast przez młodych ludzi, dla których lata siedemdziesiąte to tylko kilkustronicowy rozdział w podręczniku historii. Wydawałoby się, że tych dwóch światów nie można połączyć. Jak się okazuje, jest to możliwe dzięki muzyce i śpiewie piosenkarki chwytającej za serce swym bezpretensjonalizmem, talentem i niepowtarzalnym głosem. Jej twórczość okazała sie wybitna, ale Anna na pewno nie zdawała sobie z tego sprawy, że tworzy historię. Była zbyt skromna.

Podobno wspomnienia są oknem na szczeście. Wspomnienia bursztynowej dziewczyny - dzisiaj i każdego innego dnia dają nam nadal trochę szczęścia, pomagają lepiej i mądrzej żyć, a to wielka sztuka.

Płyta jest już reklamowana na stronach Empiku.

Radość najpiękniejszych lat

Anna JantarPiosenka pt. "Radość najpiękniejszych lat" powstała w roku 1977. Przygotowywana była z myślą o trzeciej płycie długogrającej Anny Jantar pt. "Zawsze gdzieś czeka ktoś", której premiera odbyła się ze znacznym opóźnieniem. Były gotowe nagrania, wytłoczona płyta, zabrakło niestety okładek, które w tamtych czasach produkowano w Czechosłowacji. Anna Jantar żartowała, że zanim ukaże się ta płyta, to całkowicie przeminie popularność nagranych na ten krążek utworów. Miała zresztą w tym trochę racji, bo ze wszystkich nagranych płyt przez Annę Jantar, ta właśnie płyta cieszyła się najmniejszym powodzeniem. Słaba promocja, znaczne opóźnienie wydawnictwa i wreszcie zupełnie przeciętna jakość realizacji piosenek nie sprzyjały wielkiemu sukcesowi longlplaya. Poza tym, zaraz po ukazaniu się na rynku tego krążka, Anna nagrała szereg wielkich przebojów, takich jak: "Jambalaya", "Nie wierz mi, nie ufaj mi", czy "Tylko mnie poproś do tańca". To była już zupełnie inna jakość w repertuarze Anny Jantar, ona sama zaś pokazała znakomitą formę. Piosenki z trzeciej płyty przyćmiła więc skutecznie popularność kolejnych nagranych przebojów. Oczywiście zdarzyły się wyjątki. Niesłabnącym powodzeniem cieszył się bowiem utwór pt. "Radość najpiękniejszych lat".

Wspominamy dziś ten przebój, a to za sprawą listy Przebojów Przyjaciół Radiowej Jedynki. W notowaniu nr 187 z dn. 30 kwietnia b.r piosenka zwycieżyła, dająć dowód na to, że utwory o tak optymistycznym przesłaniu, pełnym radości i ... młodości nie starzeją się nigdy. Wspomniany utwór Anna nagrała w dwóch różnych aranżacjach. Wersja najbardziej popularna (w tle nagrania usłyszeć można buzuki) wielokrotnie prezentowana była w telewizji. Była wręcz czołową piosenką niedzielnych Koncertów Życzeń. I ta właśnie wersja, mimo nie najlepszej jakości, jest od dzisiaj do posłuchania i obejrzenia na stronie w MULTIMEDIACH.

Powrót Wielkiej Damy

anna jantar wielka dana 4cdKiedy na początku 2010 roku rozpoczęliśmy przygotowania do wydania czteropłytowego boxu pt. Wielka Dama nie spodziewaliśmy się, że wydawnictwo cieszyć się będzie tak dużą popularnością i zdobędzie wiele pochlebnych opinii. Po raz pierwszy opublikowano na płytach piosenki Anny Jantar z zagranicznych wytwórni muzycznych. Znakomicie wplotły się one w znany repertuar Anny zamieszczony na płytach: Nieśmiertelna, Słoneczna, Refleksyjna i Zaskakująca. Jak widać opłaciła się batalia z koncernami muzycznymi, które są właścicielami piosenek nagranych przez Annę Jantar za granicą. Licencje okazały się możliwe i na krótko przed 60. rocznicą urodzin Anny Jantar pojawiło się w sklepach wydawnictwo z odnalezionymi nagraniami. Z Berlina nadeszły utwory: He, Musikanten, Man tanzt nicht nur im Sommer i Vollmond angesagt, z radia węgierskiego udało się wydobyć piosenkę Dancing in Your Arms, a ze Słowenii Czas jest złotem. Osobliwa historia wiąże się z piosenką Zostałeś sam, nagraną do filmu Brunet wieczorową porą. Utwór można usłyszeć w filmie tylko w kikunastosekundowym fragmencie, przerywanym dialogami i odgłosem pękającej szyby. Oryginalny zapis tej wyjątkowej piosenki, zaśpiewanej przez Annę tylko przy akompaniamencie gitary odnaleźliśmy na samym końcu, trwającej blisko sześć godzin, ścieżki dźwiękowej do filmu. Wygląda to tak, jakby nagrano ją na samym końcu prac związanych z filmem, jako bonus... I ten bonus również znaleźć można na płytach.

Kilka miesięcy po premierze boxu ZPAV przyznał "Wielkiej Damie" nagrodę Złotej Płyty. Nakład wydawnictwa już dawno się wyczerpał, dlatego też firma Polskie Nagrania postanowiła wznowić te wyjątkowe płyty. Powrót "Wielkiej Damy" planowany jest na koniec maja b.r.

Sporą popularnością cieszą się wznowienia trzech płyt analogowych Anny Jantar, które pod koniec marca pojawiły się na rynku. Pierwsza płyta Anny pt. Tyle słońca w całym mieście pojawiła się na liście bestsellerów Empik-u. Również wielu fanów sięga po albumy: Za każdy uśmiech oraz Zawsze gdzieś czeka ktoś, ten ostatni po raz pierwszy ukazał się na płycie CD.

734981 10153467379715905 3264458955025024674 n

 

 

 

 

Tak blisko nas...

Anna JantarLecz czy złożę te odpryski, drobne szkła, w obraz, który znów ożyje pełnią dnia...

W pamięci wielbicieli Anny Jantar, jej przyjaciół i znajomych pozostało wiele wspomnień, fotografii. Czas oczywiście zamazuje wiele szczegółów, mylą się daty i wydarzenia, jednak postać Anny jest na tyle silna i wyraźna, że mimo upływu 36 lat od jej odejścia wciąż się ją nosi w sercu i jest ... tak blisko nas!

Dzisiaj obchodzimy kolejną rocznicę śmierci tej wybitnej Artystki, której pejzaż życia podawany z rąk do rąk wciąż budzi wiele emocji i bardzo często dla młodych wykonawców jest twórczą inspiracją.

Wspomnijmy dzisiaj Annę Jantar - jej głos, wrażliwość i niepowtarzalną muzykalność.

W roku 1978 na MFP w Sopocie Anna Jantar poznała bardzo popularnego piosenkarza z ówczesnej Czechosłowacji - Václava Neckárza. Był on wtedy - obok Karela Gotta i Heleny Vondračkovej - jednym z najbardziej uznanych i lubianych artystów tego kraju. Po latach, trzymając w ręku wydaną w ubiegłym roku biografię Anny Jantar, wspomina wspólne nagrania i koncerty. Ze łzami w oczach przypomina sobie przeżyte razem chwile... Tę garść wspomnień, wraz z pozdrowieniami dla fanów "naszej" Anički można przeczytać w zakładce WSPOMNIENIA.

O Annie Jantar pisała m.in. prasa czeska, niemiecka, irlandzka, amerykańska i rosyjska. Czy miała szansę na międzynarodową karierę? Czy udałoby się jej podbić obcą publiczność? To pytania, na które dzisiaj nie ma odpowiedzi. Lubiła występować za granicą i prawie zawsze otrzymywała na tamtejszych festiwalach i konkursach jedną z głównych nagród. Zapowiadała się na prawdziwie europejską gwiazdę. Zamieszczona na stronie biografia Anny Jantar będzie więc od dziś dostępna w trzech językach: angielskim, niemieckim i rosyjskim. Tłumaczenia podjęli się wielbiciele Anny, których los rozrzucił po całym świecie. Wersja angielska pochodzi od Agnieszki Jędrzejczyk z Kanady, niemiecka od Jany - Patrycji Kulawinski z Niemiec i rosyjska od Pauliny Sajewicz, mieszkającej w Polsce. Te tłumaczenia to piękne gesty fanów Anny, którzy także tworzą tę stronę.

Pod koniec miesiąca Polskie Nagrania wprowadzą na rynek reedycje trzech płyt długogrających Anny: Tyle słońca w całym mieście, Za każdy uśmiech oraz Zawsze gdzieś czeka ktoś. Na pewno te niezapomniane albumy przywołają wspomnienia. Znowu Anna będzie tak blisko nas, jak w piosence, którą śpiewała na swojej trzeciej płycie długogrającej. Płyta ta dopiero teraz będzie miała swoją premierę na krążku CD. Zapowiedzi wydawnictw pojawiły się już na stronach Empik-u .

Kanał muzyczny KINO POLSKA MUZYKA zaprasza dzisiaj do programu wspomnieniowego pt. 12 Najlepszych Przebojów Anny Jantar. Emisja o godz. 22.00. Warto dodać jeszcze, że wczoraj na łamach tej samej telewizji Anna Jantar zwycieżyła w plebiscycie na Najpiękniejszą Polską Wokalistkę!

 

 

Urodziła nam się córeczka...

Anna Jantar i Natalia KukulskaW kalendarzyku Anny Jantar z roku 1976 pod datą 3 marca znaleźć można takie oto słowa: Godz. 21.30. Urodziła nam się córeczka. Jest cudna. Jestem najszczęśliwsza na świecie. Tego dnia w Warszawie przyszła na świat Natalia Kukulska - ukochana córka Anny, jej oczko w głowie. Bardzo często w swoich wywiadach opowiadała o Natalii, o trudnościach każdego artysty w pogodzeniu życia zawodowego z prywatnym.

 Ona jest bardzo do mnie podobna. Kiedy byłam w jej wieku, to wyglądałam dokładnie tak samo jak ona (...) Będę chyba musiała bardziej ograniczać moje wyjazdy. Chciałabym z nią być częściej, ona również ze mną. Bardzo za mną tęskni i cierpimy obie. Jest mi szalenie przykro, że tak mało się nią zajmuję. Ale cóż na to poradzę, taki mam zawód. Ona też będzie się musiała z czasem z tą sytuacją pogodzić, aczkolwiek początkowo być może nie będzie tego rozumiała. Ludzie twierdzą, że w naszym zawodzie nie stać nas na taki luksus, jakim jest życie prywatne, dziecko. A ja uważam, że stać nas na to, tylko trzeba jakoś umiejętnie pogodzić te dwie sprawy. Mam świadomość tego, że dziecku trzeba poświęcać więcej czasu.

Natalia Kukulska wielokrotnie dzieliła się swoimi przemyśleniami i refleksjami na temat swojej mamy. Trudne to zadanie, bo nie jest łatwo zapamiętać chwile z bardzo wczesnego dzieciństwa. Wzruszające słowa zawarła w liście, którego przecież nigdy nie wysłała.

Mamo,

to trudne... napisać do Ciebie list. Przecież Ty wszystko wiesz. Udało mi się wiele myśli skierowanych do Ciebie zawrzeć w piosence "Po tamtej stronie": "Prawie nie pamiętam nas, nawet trudno zrozumieć, za kim tęsknie tak" albo "Po swojemu Ciebie znam, myślę, że taka mogłabyś być, jaką stworzyłam, gdy brakowało mi Ciebie". A zabrakło mi Ciebie, kiedy miałam cztery lata. Wielu rzeczy z naszego wspólnego życia nie pamiętam. Za to widzę, jak wiele zdążyłaś w tak młodym wieku osiągnąć. Jak się mocno zapisałaś w pamięci i sercach ludzi (...)

3 marca - to piękna data. Chciałoby się dziś powiedzieć: Im więcej Ciebie tym mniej... Anno i Tak wiele jest radości dzięki Tobie - Natalio!

 

Informujemy dzisiaj oficjalnie o bardzo miłej niespodziance, którą przygotowuje właśnie firma Polskie Nagrania. Pod koniec marca b.r. ukażą się na rynku reedycje trzech pierwszych płyt długogrających Anny Jantar: Tyle słońca w całym mieście, Za każdy uśmiech oraz Zawsze gdzieś czeka ktoś. Nagrania ukażą się na trzech osobnych płytach, wszystkie utwory poddano obróbce cyfrowej, a do publikacji wykorzystano oryginalne taśmy z archiwum Polskich Nagrań. Trzeci longplay Anny pt. Zawsze gdzieś czeka ktoś, wydany będzie po raz pierwszy na płycie CD. Właśnie na to wydawnictwo wszyscy wielbiciele Anny czekali z niecierpliwością od bardzo wielu lat. Dzięki uprzejmości Polskich Nagrań publikujemy już dzisiaj okładki zapowiadanych płyt.

jantar digital tyle slonca    jantar digital za kazdy usmiech    jantar digital zawsze gdzies    Polskis Nagrania

 

Wypowiedzi Anny Jantar pochodzą z książki A. Witko pt. Anna Jantar (2009), natomiast Natalii Kukulskiej z miesięcznika "Elle" Nr 224 (Maj 2013)

 

Marzenia Anny

Natalia Kukulska podczas koncertu w Krakowie. 31.12.2015Ubiegły rok zakończył się bardzo miłym akcentem związanym z Anną Jantar, kiedy to na Rynku Głównym w Krakowie w trakcie nocy sylwestrowej Natalia Kukulska zaśpiewała piosenkę pt. "Nic nie może wiecznie trwać". Zupełnie nowa, elektroniczna aranżacja tego przeboju potwierdziła fakt, że jest to utwór wybitny, który można interpretować w bardzo różny sposób. Cały występ Natalii Kukulskiej można obejrzeć na stronie telewizji TVN.

Polskie Radio od kilku miesięcy proponuje bardzo ciekawą serię wydawniczą pt. Polska Nostalgia. Na jednej z płyt (PRCD1920) wydanej w sierpniu ubiegłego roku, znalazł się już utwór pt. "Za nami barwy lata". W grudniu natomiast ukazał się kolejny album (PRCD1926), na którym posłuchać można "Najtrudniejszy pierwszy krok". Na płycie umieszczono pierwszą wersję tej piosenki, nagraną 30 marca 1973 roku w Studiu S-1 Polskiego Radia w Warszawie. Annie Jantar podczas nagrania towarzyszył wówczas Zespół Instrumentalny pod dyrekcją Jarosława Kukulskiego oraz zespoł wokalny "Grupa 6". Realizatorem nagrania był Konstanty Niekraszewicz. Dobra płyta, świetnie zremasterowana. Warta polecenia!

polska nostalgia 60 audycja 12 u iext31034807

Marzeniem Anny Jantar było zrobić dobry program estradowy typu show, w którym mogłaby się wykazać bardziej wszechstronnie, nie tylko śpiewając swoje przeboje znane z radia i telewizji. Nigdy niestety takiego programu nie udało się jej zrealizować. Miała wiele planów, pragnęła cały czas doskonalić swój warsztat, nagrywać nowe, ciekawe utwory. O tym wszystkim przeczytać można w wywiadach prasowych, które publikujemy dzisiaj na stronie:

- Marzenia Anny - rozmowa przeprowadzona przez Marka Skokowskiego (1979)

- Żeby szczęśliwą być - rozmowa Barbary Sośnierz z roku 1976

- Anna Jantar jurorem? - artykuł Lecha Konopińskiego z roku 1976

- Anna sings in Castlebar contest - artykuł z prasy irlandzkiej z roku 1974

Archiwalia pochodzą ze zbiorów prywatnych Beaty Podemskiej.

Kto zna ten zwariowany i komiczny taniec?

Anna Jantar w NiemczechWer kennt den Tschu-Tschu?, czyli po polsku: Kto zna Czu-Czu? - zwariowany i komiczny taniec. Anna Jantar nagrała tę rewiową i żartobliwą piosenkę w roku 1978 wraz z Dagmar Gelbke - niemiecką aktorką i kabarecistką, Miro Ungar - pieśniarzem jugosłowiańskim oraz Václavem Neckářem - czechosłowackim showmanem, aktorem i piosenkarzem, który z Anną wielokrotnie występował na scenie. Był więc to projekt międzynarodowy, a nagrania dokonano w Berlinie.

Anna Jantar często podróżowała do Niemiec. Niezwykle popularny wówczas Friedrichstadt Palast w centrum stolicy Niemiec specjalizował się w realizacjach przeróżnych rewii i musicali zapraszając na swoje deski najlepszych wykonawców. Występowała również tam Anna Jantar. Dzisiaj jest to jeden z najnowocześniejszych teatrów w Europie z największą sceną świata - 2854 m²

Nie zachowały się żadne materiały filmowe z Berlina, z lat 70-tych. Na szczęście w poczdamskim archiwum fonograficznym odnaleźć można kilka taśm audio, na których zarejestrowano klimat tamtych czasów, tamtą muzykę i styl.

Publikujemy dziś w całości nagranie pochodzące właśnie z Poczdamu, które nie doczekało się nigdy publikacji ani w Niemczech, ani w Polsce - "Wer kennt den Tschu-Tschu" - piosenka zaśpiewana po niemiecku, z przymrużeniem oka, oddająca znakomicie klimat rewii muzycznych lat 70-tych.

Minęło w tym roku 35 lat od odejścia Anny Jantar. Tak bardzo zmieniła się przez te wszystkie lata muzyka, tak bardzo zmienił się świat. Anna Jantar jest jednak niepokonana. Bardzo często jej nagrania emituje muzyczny kanał telewizyjny "Kino Polska Muzyka". W jego listopadowym plebiscycie na największy polski szlagier wygrała piosenka pt. "Tyle słońca w całym mieście"!

Wydana w tym roku biografia Anny Jantar autorstwa Marcina Wilka znalazła się wśród bestsellerów Empiku. 11 czerwca w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbyła się uroczysta promocja tej książki, na którą przybyli m.in.: Halina Szmeterling - mama Anny Jantar, Halina Frąckowiak oraz Natalia Kukulska. Dzień wcześniej na budynku przy ul. Słowackiego w Warszawie odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą Annie Jantar i Jarosławowi Kukulskiemu, którzy mieszkali tam w latach 1973 - 1975. Lasy Państwowe uczciły pamięć o Annie w podwarszawskich Skierdach, sadząc jesienią tego roku w tamtejszej szkółce leśnej lipę - Jantar, aby pamięć o Niej żyła w liściach sadzonych drzew. Ale ta pamięć żyje przede wszystkich w sercach wielbicieli i przyjaciół Ani, dla których Ona nigdy nie odeszła...

By pamięć o nich żyła w szeleście sadzonych drzew

Anna JantarLasy Państwowe już od czterech lat w bardzo szczególny i oryginalny sposób upamiętniają wybitne osoby świata kultury, które odeszły. Czynią to poprzez sadzenie drzew upamiętniających te postacie. Cztery lata temu po raz pierwszy posadzono drzewo Wisławy Szymborskiej.

10 listopada w Szkółce leśnej w Skierdach w Nadleśnictwie Jabłonna będzie miała kolejna odsłona uroczystości "Las Kultury", podczas której nastąpi uroczyste sadzenie drzew. W tym roku lipy będą symbolizować niezapomniane kobiety: Agnieszkę Osiecką, Hankę Ordonównę oraz Annę Jantar. Na dębach natomiast pojawią się tabliczki z nazwiskami Franciszka Walickiego, Grzegorza Ciechowskiego, Jeremiego Przybory, Jerzego Wasowskiego, Marka Jackowskiego, Krzysztofa Klenczona oraz Mieczysława Fogga.

Uroczystość rozpocznie się o godz. 11.00. W części artystycznej piosenkę Anny Jantar pt. "Radość najpiękniejszych lat" zaśpiewa Jerzy Grzechnik ze Studia Buffo.

To wszystko, by pamięć o Nich żyła w szeleście liści sadzonych drzew. W liściach lipy "Jantar" na pewno będzie można usłyszeć ten niezapomniany głos sprzed lat. Tak bardzo bliski.

Życia mała garść - cyfrowo

zycia mala garsc koncert dedykowany annie jantar i jaroslawowi kukulskiemu b iext18691322 1To był szczególny koncert i niezapomniana noc w Amfiteatrze Opolskim - 3 czerwca 2012 roku. Koncert dedykowany Annie Jantar i Jarosławowi Kukulskiemu pt. "Życia mała garść" był spotkaniem z twórczością małżeństwa, bez którego polska muzyka rozrywkowa byłaby bardzo uboga. Świetne aranżacje  Adama Sztaby, znakomici wykonawcy oraz filmowe oko Bartka Prokopowicza - reżysera tego widowiska, spowodowały, że do tego koncertu wciąż się wraca. Do wspomnień, do pięknych nut.

Od kilku dni, ta niezapomniana muzyczna uczta dostępna jest także cyfrowo w serwisach muzycznych: iTunes, Wimp, Spotify, Deezer oraz Muzodajnia.

Ten koncert to, jak napisała Natalia Kukulska, nie tylko celebracja muzyki i wspomnień... to budowanie pamięci, która może trwać wiecznie.

  

Finał koncertu "Życia mała garść"